logo

Bifidobacteria dla matki karmiącej

Probiotyki nowej generacji

kiedy nauka służy ludziom

+7 (351) 776-36-63

+7 (951) 444-40-93

Większość rodziców noworodków wie z pierwszej ręki, czym jest dysbioza u dziecka w pierwszym roku życia. I prawie wszyscy rodzice zadają sobie pytanie, jakie bezpieczne leki pozwolą dziecku na szybkie utworzenie własnej korzystnej mikroflory na wszystkich błonach śluzowych organizmu, wzmocnią układ odpornościowy i pomogą dziecku w pełni się rozwijać; jakie leki dozwolone dla noworodków pomogą złagodzić dziecko z kolki, alergii, niedomykalności, zwiększonej produkcji gazu w brzuszku?

Dla noworodka Bifidum BAG jest całkowicie bezpieczny i rozwiązuje ogromną liczbę problemów.

Innowacyjny rozwój nowosybirskich naukowców - Bifidum BAG - koncentrat pożytecznych bifidobakterii z gatunku B. bifidum i B. longum, które są w stanie aktywnym! 1 ml Bifidum BAG zawiera około 1000 miliardów żywych, aktywnych bifidobakterii! To dziesiątki tysięcy razy więcej niż zawarte w Linex, Bifiform, Bifidumbacterin i innych nieaktywnych liofilizowanych bakteriach.

Bifidum BAG nie zawiera laktozy i kazeiny, co jest szczególnie ważne dla dzieci uczulonych na te substancje. Ale kompozycja zawiera składniki, które pomagają rozkładać laktozę i kazeinę..

W jakich przypadkach zaleca się przyjmowanie Bifidum BAG dla noworodków:

  • wcześniaki i urodzone przez cesarskie cięcie;
  • wszystkim dzieciom od pierwszego dnia życia;
  • obecność kolki jelitowej;
  • reakcje alergiczne (wysypki skórne);
  • niedobór laktazy;
  • naruszenie stolca (biegunka, zieleń w kale, zaparcia, śluz w kale);
  • niedomykalność;
  • wysypka pieluszkowa;
  • wczesne wprowadzenie sztucznego karmienia;
  • wabik;
  • opóźnienie przyrostu masy ciała;
  • drozd, zapalenie jamy ustnej;
  • zapalenie pochwy u dziewcząt.

INSTRUKCJA DOTYCZĄCA TORBY BIFIDUM DLA NOWORODKÓW

Zaleca się rozpoczęcie przyjmowania Bifidum BAG zaraz po przyniesieniu dziecka ze szpitala do domu.
Przed użyciem wyjąć butelkę Bifidum BAG z lodówki i dobrze wstrząsnąć. Podnieś górny okrągły zawór metalowej nasadki, nie zdejmuj nakrętki z butelki. Przekłuć gumową nasadkę igłą strzykawki i nastawić wymaganą dawkę. Przed podaniem dziecku podgrzej strzykawkę z lekiem, trzymając ją w dłoni przez kilka sekund.
Delikatnie wkraplaj 0,5 ml Bifidum BAG (1/2 dawki dziennej) na język ze strzykawki bez igły i rozpocznij karmienie lub możesz nałożyć probiotyk na sutek i otoczkę gruczołu mlekowego matki przed karmieniem.
W przypadku niemowląt karmionych butelką Bifidum BAG można wstrzyknąć do butelki z mieszanką o temperaturze nie większej niż 35 stopni (objętość mieszanki, którą dziecko z pewnością zje).
Jedna butelka może być używana do 10 dni, pod warunkiem, że jest przechowywana w lodówce.
Zalecany czas trwania pierwszego cyklu przyjmowania Bifidum BAG u noworodków i dzieci w pierwszym roku życia wynosi 60 dni.
Dzienna porcja dla noworodka - 1 ml: rano - 0,5 ml przed karmieniem i wieczorem - 0,5 ml Bifidum BAG przed karmieniem.

ZAPOBIEGANIE

W celach profilaktycznych Bifidum BAG można podawać już od pierwszych godzin życia noworodka. Zalecana profilaktyczna dawka Bifidum BAG: 0,5 ml dwa razy dziennie przed karmieniem lub w trakcie karmienia. W celu zapobiegania synechii, Bifidum BAG dla dziewczynek stosuje się na serwetkach: nanieść 1 ml Bifidum BAG na jałową gazę lub jałowy wacik, uprzednio zwilżony przegotowaną wodą i wytrzeć wargi sromowe i wejście do pochwy. Stosować raz dziennie.

TORBA Bifidum od pierwszego dnia życia

Przy nieswoistych zapaleniach jelit, zaburzeniach stolca, dysbakteriozie zaleca się wraz ze spożyciem podać dziecku mikroblisty z Bifidum BAG. Czas trwania mikropęknięć określa lekarz. Kursy 5-7 dniowe są zalecane raz dziennie w nocy. Zmieszaj 1 ml Bifidum BAG z 5 ml przegotowanej wody o temperaturze pokojowej, wciągnij najmniejszą lewatywę. Przed wprowadzeniem nasmaruj końcówkę lewatywy kremem dla dzieci. Bardzo delikatnie włóż dziecko do odbytu na 1-2 cm. Dzięki Bifidum BAG noworodki szybko dostosowują się do warunków środowiskowych (temperatura, ciśnienie, skład powietrza), rozwijają odporność, eliminowane są kolki jelitowe i dysbioza, objawy alergiczne są redukowane o 65%.

Bifidum BAG to naturalna ochrona noworodka już od pierwszego dnia!

Torba probiotyków Bifidum i Trilact dla kobiet w ciąży

W czasie ciąży często zaburzona jest równowaga mikroflory, która chroni organizm kobiety i zapobiega rozwojowi drobnoustrojów chorobotwórczych. Liczba bakterii chorobotwórczych zaczyna wzrastać, wywołując np. Chorobę taką jak pleśniawki. Stosowanie probiotyków znacznie zmniejsza liczbę szkodliwych mikroorganizmów w pochwie.
Odbuduj własną mikroflorę jelitową i pochwową w ramach przygotowań do ciąży iw czasie ciąży - a Twoje dziecko urodzi się ZDROWIE.
Pomogą nam w tym najlepsze żywe bifidobakterie Bifidum BAG, lactobacillus Trilact i skuteczny enterosorbent Ecoflor - bezpieczne i naturalne probiotyki w płynie. Bifidum BAG i Trilact NIE są syntetycznymi postaciami dawkowania. To nasza rodzima mikroflora, tylko w butelce, a preparat Bifidum BAG jest jak najbliżej składu mleka matki.

W Rosji leki te są pod kontrolą Rospotrebnadzor i są zalecane do stosowania w:

Przygotowanie do ciąży
Dla przyszłych rodziców bardzo ważne jest, aby zidentyfikować i leczyć wszystkie infekcje i stany zapalne, aby wyeliminować wszystkie zaburzenia dysbiotyczne. Leczenie musi zostać przeprowadzone
obaj partnerzy jednocześnie.
W czasie ciąży trzykrotne odkażanie mikroflory płynnymi probiotykami
1 trymestr (do 12 tygodni)
W ciągu miesiąca należy codziennie przyjmować 12 ml Trilact i 12 ml Bifidum BAG. Kurs trwa 30 dni. Leki całkowicie przywracają własną florę i eliminują dysbiozę jelit i pochwy, stymulują procesy metaboliczne.
II trymestr (ciąża od 13 do 27 tygodnia)
Kurs odbywa się za 20 tygodni - Bifidum BAG, 6-12 ml dziennie, czas trwania kursu to 30 dni. Przyjmowanie Bifidum BAG przyczynia się do prawidłowego kształtowania mikroflory i układu odpornościowego płodu.
3 trymestr (od 28 tygodnia do końca ciąży)
Zaleca się zrobić miesiąc przed porodem. Bifidum BAG 1 butelka (12 ml) dziennie przez 30 dni. Pomoże to w znormalizowaniu mikroflory w pochwie, przygotowaniu kanału rodnego, zapewnieniu wychwycenia pożytecznej mikroflory podczas przejścia przez kanał rodny i narodzin zdrowego dziecka, zachowaniu zdrowia matki.
W okresie laktacji
Stosowanie probiotyków Bifidum BAG i Trilact w okresie poporodowym oraz w okresie laktacji zapewnia zachowanie karmienia piersią w przypadku wykrycia zakażenia gronkowcami u matki podczas mastitis, wyparcia Staphylococcus aureus i innych bakterii chorobotwórczych z organizmu kobiety, przetwarzanie sutków i otoczek matki przed karmieniem nierozcieńczonym Bifidum. ich obce bakterie, zapobiegają tworzeniu się popękanych sutków.

Korzyści dla matki karmiącej

Karmienie piersią to poważny stres dla kobiecego ciała. W efekcie osłabia się nie tylko odporność kobiety. W różnych narządach zaczynają pojawiać się usterki. Upośledzony metabolizm.

Brak ważnych składników odżywczych i silny stres emocjonalny negatywnie wpływają na układ nerwowy matki..

Po porodzie w pochwie zmienia się kwasowość, a tkanki pokrywające macicę stają się szczególnie podatne na infekcje. Środowisko alkaliczne sprzyja namnażaniu się całej gamy patogenów.

Aby zapobiec rozwojowi chorób układu moczowo-płciowego, uspokoić nerwy, w krótkim czasie normalizować metabolizm i poprawić laktację, świeżo upieczona mama powinna pomyśleć o przyjmowaniu probiotyków.

Wyjściem jest spożywanie probiotycznych produktów spożywczych i specjalnych probiotyków farmaceutycznych. Wskazane jest skonsultowanie się w tej sprawie z lekarzem..

Badania pokazują, że probiotyki znajdujące się w jelitach matki są transportowane przez komórki układu odpornościowego matki do mleka matki.

Korzyści dla niemowląt

  1. Wzmocnienie odporności dziecka to zadanie przypisane mleku matki. Dodając probiotyki do swojej diety, przekażesz swojemu dziecku pożyteczne bakterie. Przyspieszy to dojrzewanie układu odpornościowego noworodka i ochroni go przed patogennymi mikroorganizmami..
  2. Zmniejszenie objawów zgagi (refluks). Według badania z 2011 roku w European Journal of Clinical Research, dodanie probiotyków Lactobacillus reuteri do diety matek karmiących zmniejszyło objawy refluksu u niemowląt z wirusowym zapaleniem wątroby typu B..
  3. Rozwiązanie problemu przewlekłych zaparć u niemowląt. Włoscy naukowcy odkryli poprawę konsystencji stolca i wypróżnień u niemowląt po zażyciu probiotyków.
  4. Zapobieganie alergiom. Ta grupa chorób jest powszechna wśród noworodków i starszych dzieci. „Dodając probiotyk do swojej diety, mama znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia egzemy u dziecka w ciągu pierwszych dwóch lat” - mówią eksperci. Hipoalergiczne właściwości produktów probiotycznych potwierdza również autorytatywna publikacja naukowa „Lancet”. Aby uchronić dziecko przed możliwymi alergiami, zacznij przyjmować korzystne mikroorganizmy już podczas ciąży.
  5. Zapobieganie pieluszkom i infekcjom drożdżakowym spowodowanym noszeniem pieluch. Częstą przyczyną pieluszkowej wysypki u niemowląt jest infekcja drożdżakowa. Probiotyki nie mogą tego wyleczyć, ale są idealne do zapobiegania. Na przykład Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium hamują rozwój mikroorganizmów drożdżakowych w przewodzie pokarmowym dziecka i pomagają szybciej zwalczać infekcje..
  6. Podczas leczenia dziecka antybiotykami wskazane jest, aby otrzymywało dawkę probiotyków 1-2 godziny po podaniu leku.
  7. Walcz z kolką niemowlęcą. Według BBC jedno na pięć dzieci cierpi na kolkę. Prawdopodobnie jest to spowodowane przedostawaniem się zbyt dużej ilości powietrza do organizmu okruchów podczas karmienia piersią. Niemowlęta z kolką mają zapalenie jelit i potrzebują dodatkowej dawki przyjaznych bakterii. Badania prowadzone przez dr Valerie Sen z Melbourne pokazują skuteczność probiotyków w walce z kolką u niemowląt.
  8. Produkcja witamin z grupy B. Matka karmiąca i jej dziecko potrzebują witamin z tej grupy do prawidłowego trawienia i metabolizmu, zapobiegania anemii, zdrowej skóry i układu nerwowego Leczenie grzybicy niemowląt. Ta infekcja, która jest powszechna u małych dzieci, jest wywoływana przez drożdże. Może również wpływać na sutki matki karmiącej. W niektórych przypadkach rozwija się po zażyciu antybiotyków. Probiotyki promują przyspieszone leczenie grzybicy niemowląt.

Torba probiotyków Bifidum i Trilact dla matek karmiących

Zalecane dawkowanie dla matki karmiącej:

Torba Bifidum - 12ml. na dzień

Trilact - 5 ml. na dzień

Należy pamiętać, że Bifidum BAG jest dziesięciokrotnie skuteczniejszy niż WSZYSTKIE podobne preparaty w proszkach i kapsułkach, ponieważ zawiera żywe bifidobakterie w stanie FIZJOLOGICZNIE AKTYWNYM.

Probiotyki do karmienia piersią

Probiotyki są istotną częścią zdrowej diety karmiącej piersią. Dlaczego są takie dobre i jak z nich prawidłowo korzystać??

Co to są probiotyki?

Nie widać ich gołym okiem, ale one istnieją. Ciało każdego jest domem dla niezliczonych mikroorganizmów, które pomagają człowiekowi zachować zdrowie, energię i radość..

Niesamowite, ale prawdziwe: w Twoich jelitach żyje ponad 400 różnych typów kultur bakterii. Większość z nich to tzw. „Dobre” lub „przyjazne” mikroorganizmy, które zapewniają układowi pokarmowemu normy zdrowotne i funkcjonalne, sprzyjają wchłanianiu składników odżywczych, a także produkcji witamin z grupy K i B..

Ale nowoczesna żywność zawiera wiele chemikaliów, w tym azotany, pestycydy, sztuczne barwniki, konserwanty i wzmacniacze smaku. Wszystko to ma destrukcyjny wpływ na mikroflorę jelitową i osłabia cały układ pokarmowy..

Przyjmowanie probiotyków może rozwiązać problem. Ale musisz to zrobić mądrze, zwłaszcza jeśli chodzi o matkę karmiącą..

Korzyści z HV

Dziecko rodzi się z delikatnym układem odpornościowym. I tu na ratunek przychodzi mleko matki, które pomaga wzmocnić organizm noworodka i chroni przed chorobami. Nauka dowiodła, że ​​karmienie piersią przez co najmniej pierwsze 6 miesięcy życia dziecka już znacznie zwiększa jego szanse na zdrowe i silne dorastanie.

Badania pokazują, że probiotyki znajdujące się w jelitach matki są transportowane przez komórki układu odpornościowego matki do mleka matki.

Korzyści dla niemowląt

  1. Wzmocnienie odporności dziecka to zadanie przypisane mleku matki. Dodając probiotyki do swojej diety, przekażesz swojemu dziecku pożyteczne bakterie. Przyspieszy to dojrzewanie układu odpornościowego noworodka i ochroni go przed patogennymi mikroorganizmami..
  2. Rozwiązanie problemu przewlekłych zaparć u niemowląt. Włoscy naukowcy odkryli poprawę konsystencji stolca i wypróżnień u niemowląt po zażyciu probiotyków.
  3. Zapobieganie alergiom. Ta grupa chorób jest powszechna wśród noworodków i starszych dzieci. „Dodając probiotyk do swojej diety, mama znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia egzemy u dziecka w ciągu pierwszych dwóch lat” - mówią eksperci. Hipoalergiczne właściwości produktów probiotycznych potwierdza również autorytatywna publikacja naukowa „Lancet”. Aby uchronić dziecko przed możliwymi alergiami, zacznij przyjmować korzystne mikroorganizmy już podczas ciąży.
  4. Zapobieganie pieluszkom i infekcjom drożdżakowym spowodowanym noszeniem pieluch. Częstą przyczyną pieluszkowej wysypki u niemowląt jest infekcja drożdżakowa. Probiotyki nie mogą tego wyleczyć, ale są idealne do zapobiegania. Na przykład Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium hamują wzrost drożdży w przewodzie pokarmowym dziecka i pomagają szybciej zwalczać infekcje. Podczas leczenia dziecka antybiotykami wskazane jest, aby otrzymywało dawkę probiotyków 1-2 godziny po podaniu leku.
  5. Walcz z kolką niemowlęcą. Według BBC jedno na pięć dzieci cierpi na kolkę. Prawdopodobnie jest to spowodowane przedostawaniem się zbyt dużej ilości powietrza do organizmu okruchów podczas karmienia piersią. Niemowlęta z kolką mają zapalenie jelit i potrzebują dodatkowej dawki przyjaznych bakterii.
  6. Produkcja witamin z grupy B. Matka karmiąca i jej dziecko - oboje potrzebują witamin z tej grupy do prawidłowego trawienia i metabolizmu, zapobiegania anemii, zdrowej skóry i układu nerwowego.
  7. Leczenie grzybicy niemowląt. Ta infekcja, która jest powszechna u małych dzieci, jest wywoływana przez drożdże. Może również wpływać na sutki matki karmiącej. W niektórych przypadkach rozwija się po zażyciu antybiotyków. Probiotyki promują przyspieszone leczenie grzybicy niemowląt.

Inne zalety

  • wchłaniają minerały;
  • usunąć toksyny;
  • promować trawienie i wchłanianie niektórych węglowodanów;
  • są stosowane w kompleksowym leczeniu martwiczego zapalenia jelit (NEC) u noworodków i niemowląt;
  • działają jako leki przeciwzapalne.

Probiotyk „Bak-Set Baby” z prebiotykiem, opracowany specjalnie dla niemowląt i małych dzieci. Ten unikalny kompleks 7 gatunków żywych bakterii probiotycznych pomaga przywrócić równowagę mikrobiologiczną i funkcję przewodu pokarmowego noworodków i małych dzieci, wzmacnia układ odpornościowy, chroni przed drobnoustrojami chorobotwórczymi, alergenami, toksynami.

„Bak-Set Baby” wzbogacony jest prebiotykiem, który stwarza sprzyjające środowisko do tworzenia się w organizmie dziecka naturalnej korzystnej mikroflory. Bak-Set Baby to jedyny potwierdzony klinicznie multiprobiotyk zatwierdzony do stosowania u dzieci od urodzenia.

NOWY POZIOM

Nie tak dawno opublikowaliśmy artykuł „Leczenie zapalenia wymienia probiotykami: prawda czy marketing?” Artykuł poświęcony był wypowiedziom reklamowym jednego z producentów probiotyków, który aktywnie działa na rzecz odbiorców medycznych, dzięki czemu ten suplement diety jest częściej przepisywany matkom karmiącym. W rzeczywistości niektóre pytania dotyczące możliwej skuteczności tego leku pozostały bez odpowiedzi. Ale dzisiaj probiotyki są jednym z obiecujących obszarów rozwoju, a artykułów naukowych na temat ich działania jest coraz więcej. Więc studiując najnowsze dane, udało nam się coś wyjaśnić..

Czy probiotyk przyjmowany przez matkę wpływa na dobre bakterie w mleku matki??

Producenci probiotyków suplementów diety mówią o istnieniu jelitowego szlaku mlecznego, kiedy probiotyk wypity przez matkę jest w jakiś sposób przenoszony z przewodu pokarmowego do gruczołu mlekowego, a stamtąd do mleka. Ale nie, badania tego nie potwierdzają. Na przykład badanie kontrolowane placebo w Trondheim przeprowadzone przez Simpsona MR i wsp. 2018 wykazało, że matki przyjmujące probiotyki z rodzin Lactobacillus rhamnosus GG, Lactobacillus acidophilus La-5 i Bifidobacterium animalis ssp. lactis Bb-12 nie wpływał znacząco na ogólny skład mikroflory mleka kobiecego.

Dane od Antti E. Seppo i wsp. 2019 wykazały, że przyjmowanie probiotyków w późnej ciąży zmienia skład oligosacharydów mleka matki. Oligosacharydy mleka kobiecego są głównym substratem dla mikrobioty jelitowej niemowląt i wpływają na dojrzewanie układu odpornościowego błony śluzowej jelit. Ale ze względu na to, jakie probiotyki zmieniły skład oligosacharydów, do jakich konsekwencji to prowadzi, czy taki sam efekt występuje w innych szczepach probiotyków - wszystko to pozostaje wciąż nieznane..

Podwójnie ślepe, kontrolowane placebo badanie Mastromarino P i wsp. 2015 również wykazało sprzeczne wyniki: z jednej strony liczba kwasu mlekowego i bifidobakterii była znacznie wyższa w siarze i dojrzałym mleku matek przyjmujących mieszaninę probiotyczną VSL # 3 w porównaniu z placebo. Z drugiej strony analiza szczepów bakterii w mleku kobiecym wykazała, że ​​NIE pokrywały się one z tymi zawartymi w mieszaninie VSL # 3 i nie przenikały tam z jelit matki. Ogólnie rzecz biorąc, dotyczyło to tylko kobiet, które urodziły naturalnie, a po cięciu cesarskim nie było już żadnych różnic w porównaniu z grupą placebo. Naukowcy mówią niejasno, że może tu wystąpić efekt systemowy. Ale fakt pozostaje faktem: istnienie szlaku entero-mlecznego nie przeszło testu.

I przynajmniej w jakiś sposób probiotyki przyjmowane przez ciężarną lub karmiącą matkę wpływają na dziecko?

Wydaje się, że ma na to niewielki wpływ, ale jak dokładnie nie jest szczególnie jasne. Na przykład badanie przeprowadzone w 2018 roku przez Mantaring J i wsp. Sprawdzało, czy wystąpiłaby różnica w częstości występowania biegunki i ogólnego stanu zdrowia między dziećmi matek, które przyjmowały placebo, suplementy witaminowe lub suplementy probiotyczne od 3. trymestru do 2 miesięcy. Do pierwszego roku życia nie było różnicy w częstości występowania biegunki między tymi grupami. To prawda, że ​​dzieci od matek z probiotykami aktywnie przybierały na wzroście i wadze..

Uważa się również, że przyjmowanie probiotyków przez matkę może zmniejszyć ryzyko alergii u dziecka. Świadczą o tym na przykład dane zespołu Wickens K i wsp. - w ich randomizowanym badaniu kontrolowanym placebo sprawdzano częstość alergii, gdy matki przyjmowały szczepy Lactobacillus rhamnosus HN001 i Bifidobacterium lactis HN019. I wydawało się, że tak, na tle przyjmowania Lactobacillus rhamnosus HN001 od 35 tygodnia ciąży do 6 miesięcy po porodzie, rozwój egzemy w wieku 2, 4 i 6 lat oraz uczulenie atopowe w wieku 6 i 11 lat znacznie się zmniejszyły. Brzmi bardzo optymistycznie! Ale probiotyki przyjmowała zarówno matka, jak i dziecko. A kiedy ten sam zespół naukowców sprawdził, co by się stało, gdyby te same probiotyki podano tylko matce, otrzymali zaciągnięcie. Do roku nie było różnic w częstości występowania alergii między badanymi grupami dzieci, nie stwierdzono wzrostu tych szczepów probiotycznych bezpośrednio w mleku matki ani spodziewanych zmian w profilu czynnika wzrostu TGF-β / immunoglobuliny A.

Badanie z 2016 roku przeprowadzone przez Baldassarre ME i wsp. Przetestowało konkretną markę - silnie skoncentrowany suplement składający się z czterech różnych szczepów pałeczek kwasu mlekowego, trzech szczepów bifidobakterii i szczepu Streptococcus thermophilus. Podwójnie ślepe, kontrolowane placebo badanie potwierdziło, że podczas przyjmowania tego suplementu w czasie ciąży, po porodzie, zarówno siara, jak i mleko dojrzałe były istotnie wyższe niż wartości niektórych cytokin, czynników wzrostu i interleukiny, a także nieco wyższe - immunoglobuliny A. uważa, że ​​w teorii powinno to prowadzić do zmniejszenia częstości występowania kolki i niedomykalności.

Brzmi dobrze, ale spójrzmy na badanie z 2018 roku przeprowadzone przez Quin C i wsp. - tutaj przeanalizowano dane od matek, które same brały probiotyki i tych, które podawały je bezpośrednio dzieciom. Analiza mikrobiomu kałowego u dzieci w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia wykazała, że ​​probiotyki były związane z wyższym poziomem bifidobakterii, ale. tylko w pierwszym tygodniu życia. Probiotyki nie zmieniły markerów immunologicznych mleka matki, a odpowiedź sIgA w kale była wyższa u dzieci otrzymujących bezpośrednio probiotyki. Nie wiązało się to jednak z lepszymi wskaźnikami zdrowotnymi - dzieci z kohorty probiotycznej miały więcej przypadków chorób błony śluzowej. Badanie wykazało, że przyjmowanie probiotyków przez matkę, a zwłaszcza bezpośrednie przyjmowanie przez dziecko, faktycznie zwiększa ryzyko chorób zakaźnych.!

Generalnie matki nie powinny oczekiwać poprawy stanu zdrowia swoich dzieci poprzez przyjmowanie probiotyków. Jeśli chodzi o zdrowie samych matek?

Tutaj przynajmniej są mniej lub bardziej wyraźne wyniki. Po pierwsze, od pewnego czasu rozważano teorię, że dysbioza drobnoustrojów wiąże się z wieloma problemami zdrowotnymi, w tym zaburzeniami neuropsychiatrycznymi i depresją, i wiąże się ze zwiększonym poziomem cytokin przeciwzapalnych, zwiększonym stresem oksydacyjnym, zmienioną funkcją żołądkowo-jelitową oraz zmniejszoną ilością mikroelementów i omegów. -3 kwasy tłuszczowe (informacje na ten temat znajdują się w artykułach Kendall-Tuckett w dziale tłumaczeń na naszej stronie internetowej). W związku z tym przyjmowanie probiotyków w celu wyrównania dysbiozy może zmniejszyć stan zapalny, ból i zmniejszyć ryzyko depresji. Wydaje się, że badanie z podwójnie ślepą próbą, kontrolowane placebo przeprowadzone przez Slykermana RF i wsp. (2017) w 2017 r., Potwierdziło, że przyjmowanie Lactobacillus rhamnosus od ciąży do 6 miesięcy po porodzie zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia depresji. Założono, że probiotyk może przenikać do mleka matki, a także zmniejszać prawdopodobieństwo wystąpienia kolki u niemowląt, ale ponownie tego nie znaleziono. Cóż, mniej depresji u matek też jest dobre.

W odniesieniu do możliwego działania probiotyków w zapaleniu gruczołu mlekowego szczegółowo omówiliśmy istniejące podstawy naukowe w poprzednim artykule. Krótko mówiąc, w niektórych przypadkach może działać, ale nie poprzez drogę jelitową, jak próbują przekonać producenci probiotyków, ale, jak w przypadku depresji, poprzez ogólne wyrównanie równowagi pozytywnej flory mikrobiomu matki karmiącej i zmniejszenie tego samego poziomu stanu zapalnego. Tyle, że zdrowszy organizm ma większe szanse poradzić sobie z tym, że laktostaza nie zmienia się w mastitis. Oprócz pomocy w sytuacjach (raczej rzadkich!) Kiedy nawracające zapalenie wymienia spowodowane jest właśnie dysbiozą, dominacja niezdrowej flory u matki. W większości przypadków zapalenie sutka ma inne przyczyny, dość specyficzne i przezwyciężone poprzez poprawę ogólnej organizacji karmienia piersią..

A oto piękna wiadomość. Tureccy naukowcy postanowili sprawdzić, czy opłacanie dużych pieniędzy biznesowi farmaceutycznemu ma sens, jeśli te same probiotyki znajdują się w niektórych tradycyjnych produktach? A sądząc po badaniu Basım & Özdenkaya 2020 - wydaje się, że działa! Okazało się, że jeśli w okresie ciąży i karmienia matki codziennie jadły sfermentowane pokarmy zawierające naturalne probiotyki (czyli kefir, jogurt domowy i handlowy, pikle), to naprawdę zmniejszyło to statystyczną częstość występowania mastitis! Czyli wydaje się, że idea zdrowszej mikroflory jako czynnika stabilizującego państwo może się sprawdzić.

Zarówno naukowcy w swoim artykule, jak i konsultanci zajmujący się wirusowym zapaleniem wątroby typu B, oczywiście identyfikują inne czynniki, które wpływają na rozwój zapalenia sutka. Przy dużych i ostrych problemach z karmieniem piersią szklanka kefiru Cię nie uratuje! Ale na równych warunkach miłośnicy jogurtu i marynat są mniej narażeni.

Nawiasem mówiąc, nasza kapusta kiszona powinna działać w ten sam sposób, zawiera mniej więcej ten sam zestaw probiotyków. Ważne jest, aby marynaty nie zawierały octu (który przeszkadza w tworzeniu probiotyków poprzez naturalną fermentację). Najprawdopodobniej korzenie tego zjawiska leżą gdzieś tutaj, dlaczego kobiety w ciąży często tak chcą marynaty! A każdy napój mleczny fermentowany będzie zdrową alternatywą dla probiotycznej kapsułki za 1,5 tys.

Przejdź do innych artykułów dla konsultantów projektu „Nowy poziom”

Karmienie piersią: jak wpływa na to stan mikroflory?

Karmienie piersią jest bardzo ważne!

Mleko matki było i pozostaje najlepszym pokarmem dla noworodka. Żadne preparaty mleczne, nawet te najwyższej jakości, nie są w stanie go w pełni zastąpić. Ponieważ to z mlekiem matki Twoje dziecko otrzymuje pełną ilość składników odżywczych, pierwiastków śladowych i witamin niezbędnych do pełnego wzrostu i rozwoju tego konkretnego dziecka. Ponadto w formie i proporcjach określonych przez samą Matkę Naturę. Jednak w niektórych przypadkach iw zależności od szeregu okoliczności wskaźniki jakości mleka kobiecego mogą się zmienić, a nie na lepsze. Od tego oczywiście może ucierpieć maluch, który po prostu „niedożywiony”, czyli otrzyma mniej składników, które są niezwykle potrzebne dla jego rosnącego organizmu.

Co decyduje o jakości mleka matki?

W tej kwestii jest wiele stereotypów, a nawet przesądów. Często matki karmiące słyszą od bardziej „doświadczonych” krewnych i dziewczyn, że aby zwiększyć zawartość tłuszczu w mleku, należy jeść więcej, spożywać więcej produktów mlecznych z wyższą zawartością tłuszczu, a także oprzeć się na słodyczach i orzechach. Uważa się, że wchłanianie dużej ilości różnorodnych wysokokalorycznych pokarmów (tego samego tłustego mięsa lub kiełbas) może dać laktacji dodatkowy „impuls” jakości. W życiu codziennym często można usłyszeć wyrażenie „mleko kiepskie”, które charakteryzuje mleko, które rzekomo ma niską zawartość tłuszczu iz tego powodu nie może być pełnowartościowym pożywieniem dla dziecka (czasami mówi się „mleko niebieskie”, w rzeczywistości jest to mleko „przednie”, które zawiera więcej wody i czynników odpornościowych, w przeciwieństwie do „pleców” - bardziej tłuste i wysokokaloryczne). Są też ostrzeżenia: nie jedz czosnku i cebuli, z których mleko podobno nabierze gorzkiego smaku, a dziecko odmówi. Mamom karmiącym stanowczo odradza się także palenie, picie alkoholu, stosowanie niekontrolowanych leków i... nie daje się ponieść kawie, bo kofeina łatwo przenika do mleka.

Spośród powyższych wskazówek i zakazów, być może najbardziej bezsporne są te ostatnie - o niebezpieczeństwach związanych z papierosami, alkoholem, kawą i lekarstwami. Wszystkie inne zalecenia - w odniesieniu do tych samych kiełbas, które są rzekomo „pożywne” - są daleko idące. Nawiasem mówiąc, pewien humorysta zauważył, że „podczas produkcji kiełbas nie zaszkodziło ani jednemu zwierzęciu”. Oczywiście przesadził, ale w tych słowach jest duże ziarno prawdy. Powszechnie wiadomo, że do kiełbas dodaje się różne składniki, które nie mają nic wspólnego z prawdziwym mięsem. W szczególności konserwanty i barwniki, wzmacniacze smaku i zagęszczacze, itd., Itd. Teraz wyobraź sobie, że ta wybuchowa mieszanina najpierw wnika do ciała kobiety, a następnie przenika do mleka i do ciała dziecka. Czy więc warto spożywać takie produkty, aby poprawić wskaźniki laktacji? Myślę, że odpowiedź jest oczywista...

W rzeczywistości zupełnie inne czynniki wpływają na jakość mleka matki. Nie mają one nic wspólnego z jedzeniem (a dokładniej mają, ale pośrednio - przeczytaj o tym poniżej), a tym bardziej z ilością zjadaną przez mamę. Laktacja występuje niezależnie od ilości i jakości pokarmu spożywanego przez kobietę. Nawet jeśli, hipotetycznie, całkowicie przestanie jeść, proces wytwarzania mleka nie ustanie. Jeśli odżywianie matki wpływa na coś, to przede wszystkim na jej własne zdrowie. Co stymuluje produkcję mleka matki? Okazuje się, że hormony, których produkcja jest szczególnie aktywowana, gdy dziecko ssie, jednocześnie stymulując sutki. Wartość odżywcza mleka - czyli wskaźniki jego jakości - całkowicie zależą od stanu organizmu kobiety, jej stanu zdrowia, poziomu hormonów. Kulinarne preferencje nie mają z tym nic wspólnego..

Na jakość i ilość mleka kobiecego wpływa między innymi czas laktacji (wiadomo, że wysoce odżywcza siara powstaje w pierwszych 2-3 dobach po porodzie, następnie mleko przejściowe, a dopiero potem dojrzewa), a także stan mikroflory i funkcja trawienia pokarmu w organizmie karmiąca matka. Dzisiaj omówimy bardziej szczegółowo ostatni czynnik..

Zakłócona mikroflora - cierpi laktacja

Jak powiedzieliśmy powyżej, kulinarne preferencje kobiety nie mają tak naprawdę nic wspólnego z wartością odżywczą mleka matki. Jednak na jego wskaźniki jakości może poważnie wpłynąć stan przewodu pokarmowego matki karmiącej: jak dobrze trawiony i wchłaniany jest pokarm, czy ma choroby przewodu pokarmowego i czy cierpi na dysbiozę. Poważne zaburzenia mikroflory wynikają z różnych dolegliwości, których leczenie wymaga stosowania leków przeciwbakteryjnych. Często też występują one bezpośrednio w chorobach przewodu pokarmowego - np. Wrzodach, zapaleniu jelita grubego i innych. I oczywiście odżywianie kobiety - ten czynnik ma stały wpływ na stan mikroflory. Niedostateczna ilość prebiotyków (błonnika) i nadmiar rafinowanej żywności oraz oczywiście szkodliwych substancji (dodatki chemiczne) prowadzą do katastrofalnych, opóźnionych konsekwencji.

Przypomnijmy pokrótce, że naturalna flora bakteryjna jelita to zbiór wielu różnorodnych mikroorganizmów. Szacuje się, że na miligram treści jelitowej przypada od kilkuset tysięcy do miliona drobnoustrojów. Zdecydowana większość bakterii w jelicie grubym - około 90% - to bifidobakterie. Reszta to bakterie kwasu mlekowego (pałeczki kwasu mlekowego), Escherichia coli i inne. Te mikroorganizmy są przydatne i aktywnie uczestniczą w procesach trawienia, produkcji witamin, a także hamują rozwój tzw. Mikroflory oportunistycznej, czyli bakterii chorobotwórczych. Wszystko to jest bardzo ważne dla zachowania zdrowia wszystkich, także matek karmiących. Oceń sam: jeśli jelito i zawarte w nim dobroczynne pierwotniaki działają „jak zegar”, to proces produkcji mleka matki przebiega zgodnie ze wszystkimi prawami natury: jest w pełni nasycony wszystkimi niezbędnymi składnikami odżywczymi.

Zupełnie inny obraz obserwuje się jednak w przypadku matek karmiących z dysbiozą. Dzięki tej diagnozie „równowaga sił” w przewodzie pokarmowym zmienia się radykalnie. Na pierwszych skrzypcach nie grają już bifidobakterie i pałeczki kwasu mlekowego, ale ta warunkowo patogenna mikroflora, która wytwarza toksyny. W efekcie procesy wchłaniania składników odżywczych są zaburzone - użytecznych jest niewiele, ale szkodliwych jest w nadmiarze. Samo trawienie jest również zaburzone, pojawia się niestrawność, zmniejsza się synteza witamin. Ostatecznie obserwuje się miejscowe reakcje zapalne, osłabiają się mechanizmy obronne organizmu (odporność), przed którymi możliwe są różne infekcje. A co najważniejsze, skoro dziś mówimy o związku stanu mikroflory z karmieniem piersią: przy tak oczywistym braku równowagi mikroflory wchłanianie składników odżywczych zostaje zakłócone lub wręcz zredukowane do katastrofalnego poziomu, a wchłanianie szkodliwych substancji wzrasta. Wszystko to jest obarczone problemami nie tylko dla zdrowia matki karmiącej, ale także dla jej nowo narodzonego dziecka. Ponieważ szkodliwe substancje dostają się do mleka, którym karmi się dziecko. Okazuje się, że w jego diecie zaczynają pojawiać się niebezpieczne toksyny i substancje rakotwórcze, które mogą spowodować nieodwracalne szkody dla jego nowo powstającego organizmu..

Zmniejszona odporność ciemieniowa. Jak walczyć?

Dlaczego w przypadku dysbiozy wchłanianie składników odżywczych jest zakłócone lub zauważalnie zmniejszone, a wręcz przeciwnie, potencjalnie niebezpieczne? Powodem jest zmniejszenie lub całkowity brak odporności ciemieniowej w jelicie. Aby przywrócić mu poprzedni poziom, matka karmiąca musi całkowicie zrewidować swoją dietę, jedząc bardziej zdrową żywność: produkty białkowe i mlekowe, owoce, warzywa itp. Jednak w wielu zaawansowanych przypadkach to zdecydowanie za mało i eksperci przepisują specjalne preparaty - zawierające probiotyki. żywe kultury bifidobakterii i pałeczek kwasu mlekowego. Są produkowane przez producentów w postaci suchej (liofilizowanej) i płynnej. Jednak, jak pokazują obserwacje, skuteczniejsze okazały się probiotyki w płynie, z których Normofloriny były najbardziej znane w naszym kraju i krajach sąsiednich. Dlaczego pytasz? Faktem jest, że podczas produkcji płynnych probiotyków nie dochodzi do utraty i osłabienia aktywnych właściwości pożytecznych mikroorganizmów, podczas gdy podczas suszenia zachodzą te procesy. Z tego powodu efekt stosowania suchych probiotyków nie pojawia się od razu. Ponadto jest mniej wyraźny i krótki w czasie. Dlatego kobietom cierpiącym na dysbiozę w okresie laktacji eksperci zalecają precyzyjnie płynne formy probiotyków. Dzięki ich szybkiemu działaniu równowaga mikroflory jelitowej, a tym samym wszystkie funkcje trawienne, w tym jedna z najważniejszych - równie szybko przywracane są wchłanianie wszystkich przydatnych składników pożywienia.

dobry artykuł o dysbiozy

Dziecko rodzi się z sterylnym jelitem wolnym od jakichkolwiek bakterii. Ale już przechodząc przez kanał rodny, zaczyna zbierać florę swojej matki. W ciągu pierwszych dziesięciu dni jego jelita są kolonizowane przez bifidum, lacto i colibacteria. A potem, w ciągu sześciu miesięcy, ta flora poprawia się i rośnie.

Bifidumbacteria produkują kwas mlekowy, który tworzy w jelitach kwaśne środowisko, które chroni przed drobnoustrojami i wspomaga produkcję witamin z określonych grup: z grupy B (B1 wpływa na układ nerwowy, serce, mięśnie, B3 reguluje oddychanie komórkowe, B6 - wymiana aminokwasów i kwasów tłuszczowych, B12 - synteza białek), K (wpływa na krzepnięcie krwi), C (buduje odporność) i D (wspomaga wchłanianie wapnia i fosforu, niedobór tej witaminy prowadzi do krzywicy).

Lactobacilli chronią jelita przed patogenną florą i wirusami

Kolibakterie (E. coli) wytwarzają enzymy, które pomagają trawić, rozkładać i wchłaniać pokarm.

Łatwo zauważyć, że brak lub niedobór choćby jednego z typów bakterii prowadzi nie tylko do zaburzeń pracy jelit, ale także do osłabienia odporności, metabolizmu i krzywicy. Jeśli dziecko ma zaniedbaną dysbiozę, to przez trzy miesiące, bez względu na to, ile mu podasz witaminy D, krzywica jest prawie nieunikniona, ponieważ zaburzone jest wchłanianie.

Dlatego tak ważne jest, aby starać się zapobiegać dysbiozie. Przede wszystkim matka w okresie ciąży musi prowadzić profilaktykę. i jest lepiej jeszcze przed jego wystąpieniem. Jeśli matka miała jakąś chorobę pochwy przed porodem: drozd lub inne naruszenie flory dróg rodnych, wówczas dziecko, oprócz normalnej flory, otrzyma patologiczną, a do końca dziesiątego dnia będzie miał dysbiozę.

Aby temu zapobiec, musisz zacząć dbać o stan dróg rodnych już od pierwszych miesięcy ciąży. Jeśli zauważysz pleśniawki - wylecz pleśniawki, jeśli są złe wymazy z pochwy - włóż czopki z laktobakterią, a 2-3 tygodnie przed porodem powtarzaj wymazy. Na miesiąc przed porodem warto oczyścić jelita.

Jeśli dziecko nie urodzi się przez cesarskie cięcie, dysbioza zwykle nigdy nie jest chorobą pierwotną. Rozwija się na tle jakiejś choroby podstawowej, na przykład zapalenia jelit lub patologii enzymatycznej, jeśli dziecko ma niedostatecznie rozwinięte układy enzymatyczne.

Obecnie w pierwszych miesiącach życia dzieci często mają niedobór laktazy: enzym laktazy, który trawi cukier mleczny, nie jest wytwarzany w wymaganej ilości. Jeśli poziom laktazy jest prawidłowy, podczas trawienia mleka powinien uwolnić się kwas mlekowy, aw żołądku powstanie kwaśne środowisko. Przy niedoborze laktazy mleko rozkłada się, uwalniając produkty fermentacji. Środowisko jelitowe zmienia się z kwaśnego w zasadowe, a drobnoustroje chorobotwórcze aktywnie się w nim rozmnażają. Jeżeli po każdym karmieniu lub między karmieniami dziecko ma kilkakrotnie płynny, obfity, pienisty stolec z dużą ilością płynu i jednocześnie dziecko nie przybiera dobrze na wadze, konieczne jest pilne przekazanie analizy skatologicznej w celu stwierdzenia niedoboru laktazy i jak najszybszego rozpoczęcia leczenia, przy czym dziecko nie zaczęło dysbiozy.

Często dysbioza rozwija się z powodu nietolerancji białek mleka krowiego. Zwykle kobietom karmiącym piersią zaleca się spożywanie dużej ilości produktów mlecznych i picie większej ilości mleka. Ale zdarza się, że jelita dziecka nie przyswajają białek mleka krowiego, pojawiają się u niego objawy podobne do alergii: skóra na policzkach, wokół odbytu, na kolanach i łokciach czerwienieje, staje się sucha i szorstka. Im częściej matka je produkty mleczne, tym wyraźniejsze są te objawy. To samo dzieje się z jelitami: ich powierzchnia staje się podrażniona, zaogniona, osiadają na niej patogenne drobnoustroje, które aktywnie namnażają się, wypierając normalną florę.

Niedotlenienie jelit prowadzi również do dysbakteriozy. Jeśli dziecko doznało niedotlenienia podczas porodu, urodziło się po terminie, jeśli wody były zielone, jeśli jego tętno spadło, to z powodu braku tlenu cierpią również jelita. Na jego ścianach powstają małe pęknięcia, przez które przecieka krew, w której chorobotwórcze drobnoustroje zaczynają aktywnie się rozmnażać..

Jakie bakterie osadzają się w jelitach dziecka? wypieranie stamtąd pożytecznej flory? Najczęściej dysbioza jest wywoływana przez gronkowce. Są to różne typy, zwłaszcza złośliwe - Staphylococcus aureus. Zwykle żyje w mleku i jest przenoszona podczas karmienia piersią. Ale jeśli masz gronkowca złocistego, nie jest to powód do zaprzestania karmienia piersią, wystarczy pić nalewkę chlorofilową w alkoholu przez dwa tygodnie (1 łyżeczka trzy razy dziennie). To ekstrakt z liści eukaliptusa, który niszczy florę kokosową. Często zadawane jest pytanie: w jaki sposób gronkowiec złocisty może dostać się do mleka matki? Żyje na błonach śluzowych z katarem, na zębach próchnicowych, w zapalonych migdałkach, w pęcherzu, jeśli miałeś zapalenie pęcherza. W sytuacjach ekstremalnych (do porodu), gdy odporność spada, uaktywnia się gronkowiec i dostaje się do krwiobiegu. Pływając we krwi, wybiera najsłabszy, najmniej chroniony immunologicznie punkt w ciele i siada na nim. U kobiety karmiącej najbardziej wrażliwym miejscem jest pierś. Jeśli gronkowiec złocisty nie jest w żaden sposób leczony, z czasem nadal ustąpi, ale do tego czasu dziecko może również zostać zarażone i rozpocznie się dysbioza.

Następną częstością jest candida lub, w potocznym języku, drozd. Jego główną cechą są szarobiałe błony, które pojawiają się w ustach dziecka, głównie na błonie śluzowej policzków i są trudne do usunięcia. Te same filmy pojawiają się w jelitach dziecka oraz u dziewcząt i pochwy. Grzybica może również powodować zmiany skórne, które wyglądają podobnie do alergii. Szereg innych bakterii jest mniej powszechnych.

Jakie są objawy dysbiozy? Najważniejsze jest zmiana stanu stolca i skóry. Zwykle stolec noworodka może mieć różną częstotliwość i wygląd. Wyładowanie powinno być jednolite, o przyjemnym zapachu twarogu, kolor od jasnożółtego do brązowego. Mogą występować białe ziarna mleka. Możliwa jest bardzo mała domieszka zieleni i niewielka ilość śluzu. Jeśli stolec ma silny nieprzyjemny zapach, jeśli jest zielony, jeśli zawiera dużo śluzu lub smug krwi, lub jest w nim dużo płynu, lub cały stolec jest pienisty, konieczne jest pilne zdanie testów.

Oprócz analizy kału pod kątem dysbiozy, konieczne jest przeprowadzenie analizy skatologicznej, aby zobaczyć, jak trawione jest mleko, czy jest śluz i krew, czy są leukocyty wskazujące na zapalenie jelit, a jeśli stolec jest płynny lub spieniony, konieczne jest również przeprowadzenie analizy węglowodanów (laktazy niepowodzenie). Zgodnie z wynikami testu wyróżnia się cztery stadia choroby..

1. Spadek normalnej flory: nie ma jeszcze patogenu, tylko poziom bifidum lub pałeczek kwasu mlekowego zmniejsza się 10, 100 lub 1000 razy. Z reguły dysbioza pierwszego stopnia nie objawia się w żaden sposób: ani bólów, ani zaburzeń stolca. może występować tylko niewielkie opóźnienie w wadze. Takiej dysbiozy nie trzeba leczyć, wystarczy wzmocnić układ odpornościowy, uspokoić dziecko, wykąpać go specjalnymi preparatami ziołowymi. Na przykład możesz wziąć łyżkę krwawnika, nagietka i dziurawca, zawiązać w gazie i zalać wrzątkiem. Pozwól parzyć przez pół godziny, wlej napar do wanienki. Kąpiel dziecka przez 10-15 minut.

2. Oprócz braku mikroflory pojawia się niewielka ilość jednego patologicznego drobnoustroju: hemolizującego Escherichia coli, Staphylococcus aureus lub Klebsiela. Dziecko boli podczas jedzenia, staje się niespokojne. Charakter stolca zmienia się, może stać się pieniący, nabrać zielonego koloru. W takim przypadku dzieci częściej mają zaparcia niż biegunkę..

3. Normalna mikroflora spada, pojawiają się dwa lub więcej drobnoustrojów chorobotwórczych: Staphylococcus aureus z candida lub Klebsiela z pałeczką hemolizującą. Dziecko zaczyna mieć ciężką biegunkę, ból podczas jedzenia. Dzieci śpią mniej, jedzą źle, mogą nie przybrać na wadze, a nawet przez jakiś czas mogą stracić na wadze. Jeśli pokażesz takie dziecko neurologowi, najprawdopodobniej znajdzie w nim pewne zaburzenia neurologiczne.

4. Ciężka, poważna choroba, w której cierpi całe ciało. Cierpi nie tylko na florę jelitową, ale również na ścianę jelit i żołądka. Choroba wpływa również na układ nerwowy. Ze względu na upośledzone wchłanianie witamin i mikroelementów dziecko ma wyraźny niedobór witamin. Cierpią również narządy wewnętrzne: wątroba, śledziona, trzustka.

Leczenie i zapobieganie. Najlepszą prewencją dysbiozy jest wczesne przywiązanie do piersi, co pomaga wypełnić jelita immunoglobulinami i unikalnymi elementami ochronnymi, które są obecne tylko w siarze. Karm noworodka piersią tak często, jak o to prosi, ponieważ takie małe dzieci nie są w stanie od razu wchłonąć dużych ilości mleka matki. W te krótkie dni jedzenie powinno przychodzić dosłownie kropla po kropli, po pół łyżeczki, a im częściej, tym lepiej. Ponadto w ciągu pierwszych dziesięciu dni życia dziecka matka powinna w jak największym stopniu ograniczyć przyjmowanie jakichkolwiek leków, ponieważ w tym czasie tworzy się normalna flora jelitowa. Nie można spożywać żadnych potraw z konserwantami: kiełbasy, kompoty z puszki, napoje gazowane, pokarmy mogące podrażniać jelita: czekolada, truskawki, kapusta, rzodkiewka, groszek, grzyby, owoce morza, orzechy. Jeśli paliłaś w ciąży i nie zamierzasz rzucić palenia, nie pal przynajmniej przez kilka pierwszych tygodni życia dziecka. Dotyczy to również ojców: jeśli palisz, trzymaj się z dala od dziecka w ciągu godziny po paleniu. Faktem jest, że nikotyna powoduje skurcz jelit i to samo dzieje się podczas wewnątrzmacicznego głodu tlenu: na ścianach jelit pojawiają się rany i wrzody, na nich rozmnażają się szkodliwe drobnoustroje, które następnie zaczynają wypierać pożyteczną florę.

Jeśli podejrzewasz, że dziecko ma ryzyko rozwoju dysbiozy, powiedzmy po planowanym cięciu cesarskim, jeśli nie wyleczyłaś pleśniawki, jeśli z jakiegoś powodu nie było możliwe przywiązanie dziecka do piersi w pierwszych godzinach lub dniach życia (np. lub dziecko zostało przyjęte do szpitala bezpośrednio po porodzie), jeśli Ty lub Twoje dziecko zaraz po porodzie otrzymaliście antybiotyki itp., natychmiast po urodzeniu należy podać dziecku preparaty o normalnej florze jelitowej: laktobakterynę i bifidumbakterynę w dawkach profilaktycznych, nie czekając na nic. Rano - lactobacterin, wieczorem - bifidumbacterin, dwie dawki.

W przypadku dysbiozy leczenie należy rozpocząć jak najszybciej, aby choroba nie zaczęła się postępować, ponieważ wtedy znacznie trudniej będzie ją wyleczyć. Dlatego czekając na wyniki badań (będą gotowe dopiero po dziesięciu dniach), natychmiast zacznij podawać dziecku lek Bactisuptil, praktycznie nie ma on przeciwwskazań i nie może zaszkodzić dziecku. Są to wysuszone zarodniki drobnoustroju, które nie zapuszczają korzeni w jelitach, ale będąc tam, przeżywa cała patogenna flora. Noworodkowi podaje się 1/3 kapsułki trzy razy dziennie, dziecku 2-3 miesiące - 1 kapsułkę trzy razy dziennie.

Jeśli zaniedbuje się dysbiozę, dochodzi do zakłócenia produkcji enzymów wątrobowych i trzustkowych, a żywność jest słabo trawiona i zaczyna gnić w jelicie, środowisko zmienia się z kwaśnego na zasadowy, w którym dobrze rozwijają się różne drobnoustroje chorobotwórcze. Oznacza to, że jeśli dziecko choruje od dłuższego czasu, trzeba mu podać enzymy, na przykład Creon, enzym trzustki, praktycznie nie ma skutków ubocznych i może być przyjmowany nawet przez noworodki. Powinien być podawany z każdym posiłkiem, aby był normalnie strawiony. Nie uzależnia, ale trzeba go stopniowo znosić. W ciągu 5-7 dni podaje się go w normalnej dawce, a następnie dawkę stopniowo zmniejsza się: w drugim tygodniu - o połowę, aw trzecim tygodniu lek jest stopniowo zmniejszany i anulowany. Zamiast kreona można podać abomin lub pankeatin. Dawkowanie dobierane jest indywidualnie przez lekarza w zależności od wagi dziecka.

Kolejnym składnikiem kuracji są produkty biologiczne w różnych typach i różnych postaciach dawkowania. Bardziej wygodne jest podawanie płynnych produktów biologicznych: płynnej bifidumbacterin i płynnej laktobakterii. Leczenie rozpoczyna się od laktobakterii, która sama zabija i zastępuje patogenną florę. Po drugie, podaje się bifidumbacterin, ponieważ wspomaga wzrost każdej flory, zarówno dobrej, jak i złej. Najczęściej rano i po południu podaje się lactobacterin, a wieczorem - bifibumbacterin, ale w szczególnie ciężkich przypadkach dziecko jest najpierw leczone przez długi czas tylko laktobakterią, a dopiero potem przepisuje się bifidumdacterin. W każdym razie o tej kwestii powinien decydować lekarz prowadzący. Lactobacterin sprzedawana jest w postaci płynnego ekstraktu płynnego, w postaci proszku lub w postaci preparatów linex, acelact, acepol. Bifidumbacterin jest suchą, płynną formą preparatu bifidumbacterin forte. Bifidumbacterin forte to bifidobacterium, którego nośnikiem jest węgiel aktywny, czyli działa również jako adsorbent: zbiera toksyny, gazy, drobnoustroje i wirusy. Jeśli dziecko ma biegunkę, zwiększoną produkcję gazów, jeśli lekarz lub Ty podejrzewasz niedobór laktazy, nie powinieneś podawać dziecku suchego bifidum i laktobakterii, może to pogorszyć niedobór laktazy. Lekarz przepisuje postacie płynne lub bifidumbacterin forte. Istnieją również złożone produkty biologiczne, które zawierają zarówno lakto, jak i bifidumbacteria, na przykład linex, primadophilus. Można je pić profilaktycznie kilka razy w roku i podawać w celu przywrócenia prawidłowej mikroflory bez wykonywania testów (przy łagodnej dysbiozie). Istnieją preparaty E. coli, których w ogóle nie można podawać przez okres do sześciu miesięcy, a dla dzieci poniżej trzeciego roku życia - tylko dla ścisłych wskazań opartych na wynikach testów, ponieważ E. coli może przekształcić się w zmutowane formy u małych dzieci. Są to leki bificol i colibacterin.

Jest też tak wspaniały preparat jak hilak forte, który nie zawiera żywych bifidum i pałeczek kwasu mlekowego, a jedynie produkty ich życiowego działania: kwasy i witaminy. które są wytwarzane przez bifidobakterie i czynniki ochronne wytwarzane przez pałeczki kwasu mlekowego. Wszystko to dotyczy węglowodanów, ale węglowodany są już podzielone, więc ten lek można również podawać dzieciom z niedoborem laktazy. Stosowany jest w profilaktyce i leczeniu dysbiozy, zwłaszcza podczas powtarzanego kursu.

Istnieje również złożony preparat immunoglobulin KIP, który zawiera te same immunoglobuliny. jak w mleku matki i przeciwciałach, które żyją na błonie śluzowej i tworzą barierę dla patogennej flory. Jest przepisywany tylko przez lekarza na bardzo krótkich kursach. Jest szczególnie przydatny do sztucznego karmienia, a także jeśli w mleku matki znajduje się wiele drobnoustrojów chorobotwórczych, jeśli dziecko cierpiało na niedotlenienie lub stan zapalny jelit..

Jeśli badania wykazują rozlew krwi lub smugi krwi i nie masz możliwości pilnej wizyty u lekarza (np. Na daczy), można podawać bez szkody dziecku pumpkeol, olej z rokitnika (1 kropla 3 razy dziennie) lub karatolina 1 ml 3 razy w dzień. Możesz podać solcoseryl lub actovegin w ampułkach, są to preparaty z krwi cieląt, dobrze przywracają błonę śluzową.

Jak się przetestować.
Analiza dysbiozy. Kał należy zebrać do sterylnego pojemnika. Aby to zrobić, słoik z jedzeniem dla niemowląt należy gotować pod przykryciem przez 20 minut. Wysterylizowany słoik należy zamknąć pokrywką i umieścić w lodówce. Można więc czekać na właściwy moment przez 24 godziny. Zebrana analiza musi zostać dostarczona do laboratorium w ciągu trzech godzin. Objętość może być bardzo mała, wystarczy ½ łyżeczki. Kał zebrany z pieluchy lub pieluchy nie zadziała. Umyj ceratę lub garnek mydłem i wrzącą wodą. Zaleca się zebranie wierzchniej warstwy, która nie styka się z powierzchnią ceraty lub doniczki. Analiza będzie gotowa za 7-10 dni. Zrób to w specjalistycznych laboratoriach.

Analiza skatologiczna. Można go dostarczyć do laboratorium w ciągu jednego dnia od momentu pobrania, ale im większy, tym lepszy (co najmniej 1/3 puszki majonezu), ponieważ będzie wymaganych wiele różnych badań. Analiza jest przygotowywana w ciągu 3 dni. Możesz to zrobić w przychodni rejonowej. Upewnij się, że w kierunku analizy jest napisane, że kał należy sprawdzić pod kątem kwasowości. Obecność erytrocytów wskazuje na pęknięcia i rany w ścianach jelit, a obecność leukocytów wskazuje na proces zapalny.

Analiza węglowodanów. Musi zostać dostarczony do laboratorium w ciągu 6-12 godzin. Niemożliwe jest podanie dziecku leków biologicznych przed zdaniem testów, ponieważ wszystkie są na węglowodanach.

Pokarmy, które normalizują zdrowie jelit

suszone owoce: suszone morele, suszone śliwki i figi normalizują perystaltykę jelit. W przypadku niemowlęcia suszone morele ze śliwkami wlewa się zimną wodą do jedzenia dla niemowląt i pozostawia na noc. Rano daj dziecku trochę wody.
skiełkowane zboża dodaje się do żywności po 6 miesiącach. Bliżej roku możesz dać swojemu dziecku suszony chleb zbożowy.
jeśli dziecko ma w jelicie środowisko zasadowe, podaje się mu roztwór octu jabłkowego. 1 łyżeczkę rozcieńcza się w szklance wody i podaje kropla po kropli kilka razy w ciągu dnia.
Woda miodowa z kwiatów, limonki lub akacji miód również normalizuje pracę jelit. usuwa gnilną florę, gazy. skurcze i bóle brzucha.! łyżeczkę rozpuszcza się w szklance przegotowanej wody. Daj dziecku jedną kroplę przed pierwszą dawką, aby upewnić się, że nie jest uczulone.
woda czosnkowa zabija gronkowca złocistego, wzmacnia odporność. Ponadto stanowi doskonałą ochronę przed robakami. Rozetrzyj pół ząbka czosnku i nalegaj na niewielką ilość wody przez godzinę, dolej wody do pół litra i kropla po kropli 2-3 razy w ciągu dnia.

Publikacje O Pęcherzyka Żółciowego

Swędzenie odbytu u mężczyzn

Czerwonka

Leczenie świądu odbytu u mężczyzny, rozpoznanie i przyczyny
Uczucie swędzenia w odbycie jest dość delikatnym problemem, najczęściej chory wstydzi się tego stanu i unika chodzenia do lekarza, starając się samodzielnie wyeliminować nieprzyjemny objaw.

Wypadnięta błona śluzowa odbytu

Czerwonka

Wypadanie błony śluzowej odbytu jest jedną z rzadkich chorób w proktologii. Według badań choroba występuje najczęściej u dzieci i osób starszych, zarówno u mężczyzn, jak iu kobiet.